Piękna i bestia Jak i jakich informacji o kosmetykach poszukują internautki?

przez Joanna Bartkowska
519 odsłony

Piękna i bestiaJak i jakich informacji o kosmetykach poszukują internautki?Joanna Bartkowska, agencja e-biznes Symetria Oczywiście działalność tylko i wyłącznie za pomocą internetu nie ma nic wspólnego ze sprzedażą bezpośrednią i marketingiem sieciowym.

Symetria przeprowadziła test z udziałem użytkowniczek w wieku 20-30 lat na czterech wybranych serwisach producentów kosmetyków do pielęgnacji twarzy. Jego celem było poznanie potrzeb informacyjnych internautek, rodzajów poszukiwanych treści i sposobów ich zdobywania. Sprawdzono także, jak przykładowe serwisy odpowiadają na te potrzeby oraz to, jakie problemy pojawiają się w trakcie korzystania z nich.

Uczestniczki badania traktują wiedzę o produkcie jako jeden z najważniejszych czynników wpływających na zakup. Nie zawsze posiadają one wiedzę kosmetologiczną, jednak świadome są potęgi internetu jako narzędzia  pozwalającego im ją uzupełnić. Co ważne, ich potrzeby informacyjne wykraczają poza standardowe treści o charakterze marketingowym dostarczane przez producentów. Konsumentki poszukują często informacji o pełnym składzie produktu, jego skuteczności, potencjalnych właściwościach alergizujących czy badaniach naukowych. Źródłem tego typu wiedzy są przede wszystkim inne kobiety dzielące się nią na forach, w serwisach branżowych i kobiecych.

Test wskazał na dystans, z jakim użytkowniczki traktują serwisy samych producentów oraz oficjalnie dostarczane przez nich treści. Na tle postrzeganej jako obiektywna informacji pozyskiwanej w społeczności konsumentek witryny te jawią się często jako mało interesujące i niepełne.

Przerost treści i formy

Jak zatem producent czy sprzedawca powinien mówić o kosmetykach, by dotrzeć do młodych użytkowniczek internetu? Test wskazał na kluczowe obszary, pomagające budować lojalność konsumentek. Należą do nich m.in. pełna informacja o produkcie, jego potwierdzona badaniami lub opiniami klientek jakość, atrakcyjność ceny i opakowania, jak również zrozumiałość komunikatów producenta, przyjazność jego serwisu internetowego oraz przystępne udostępnianie wiedzy eksperckiej.

Pamiętaj, że zakres wiedzy i świadomość konsumentek jest różna, różne są zatem ich potrzeby informacyjne. Traktuj konsumentki po partnersku, rzetelnie je informuj i jako ekspert – edukuj. 

Niechęć  użytkowniczek  w  trakcie  testu  wzbudzało  przeładowanie  serwisów  treścią  i  różnorodnymi elementami.  Uwagi  dotyczyły  m.in.  nadmiernej  ilości  grafiki  i  boksów.  Duża  ilość  tego  typu  elementów odwracała uwagę użytkowniczek od zasadniczej treści i utrudniała im znalezienie informacji. Jednym z problemów testowanych stron jest oparcie nawigacji i architektury informacji o ofertę i produkty, nie  zaś  potrzeby  użytkowniczek.  Jako  elementy  menu  pojawiają  się  wówczas  nazwy  produktów  lub  serii kosmetyków, co jest niejasne dla internautek, które nie znają danej marki.  Utrudnieniem  dla  badanych  było  także  przedstawienie  logotypów  serii  zamiast  ich  nazw w  postaci  tekstu. Większość respondentek klikała w nie wiedząc, lub tylko domyślając się tego, co znajdą w danej kategorii.

Ten tekst jest jedynie fragmentem całego artykułu, który znajdziesz w
wydaniu drukowanym Network Magazyn nr 18/2008

 

Mogą Cię również zainteresować