Kochamy podróże czyli historia o tym, jak polski biznes MLM pomaga polskiej branży turystycznej

przez Maciej Maciejewski
3370 odsłony

Jeżeli polska branża turystyczna nie podniesie się szybko z kolan, to biznes sprzedaży bezpośredniej i network marketingu już nigdy nie będzie taki sam. Zmieni się bardzo dużo rzeczy. Polacy budujący biznes MLM muszą podróżować. Nie ma innego rozwiązania. Trasa, samochód, hotele, sale wykładowe i konferencyjne to nasz żywioł! To piękne okoliczności przyrody i kontakty międzyludzkie. To nasz biznes. To pieniądze!

Maciej Maciejewski

Choć marketing sieciowy rozwija się w kwarantannie bardzo fajnie, jednak w dłuższym wymiarze czasu i w szerszej perspektywie to taka dynamika jest mało realna. Dlaczego? Podstawą są tutaj kontakty międzyludzkie. Mocne, trwałe, nierozerwalne więzi budowane i pielęgnowane pomiędzy ludźmi są gwarantem rozwoju biznesu MLM w perspektywie długoterminowej. A niestety, wszystkiego przez internet nie da się zrobić. Jeszcze nie teraz…

Z drugiej strony turystyka to dziedzina, która na problemach związanych z COVID-19 i kwarantanną ucierpi w Polsce chyba najmocniej. Redaktor Grzegorz Nawacki powiedział: „Tak wielu negatywnych danych z polskiej gospodarki, jak w tym tygodniu, nie widziałem, od kiedy pracuję w Pulsie Biznesu, a to już ponad 14 lat. Niestety, nawet gdybym pracował dwa razy dłużej mógłbym napisać to samo.”

Dlatego Network Magazyn – jedyne w Polsce niezależne pismo o biznesie sprzedaży bezpośredniej i marketingu sieciowego (DS/MLM) zdecydowało się wziąć udział w kampanii społecznej #URLOPWKRAJU.

Jest więc kochani szansa, abyśmy znów wspólnymi siłami, jako przedstawiciele dużej, poważnej branży, zrobili bardzo pożyteczną rzecz dla kraju. Jak powstała ta akcja? Mówi Wioletta Pietrzak z Fundacji „Razem Mierzymy Wyżej”: – Pomysł na kampanię społeczną #URLOPWKRAJU – można stwierdzić przewrotnie, że powstał dzięki pandemii. Na co dzień współpracuję z branżą turystyczną, zobaczyłam co zaczyna się dziać z hotelami i postanowiłam coś z tym zrobić. Któregoś wieczoru zadzwoniłam do mojej bliskiej koleżanki i opowiedziałam o swoim pomyśle. Słysząc „zróbmy to” wiedziałam, że stworzymy coś fajnego. Dziś patrząc na to z perspektywy czasu widzę, że dwie dziewczyny porwały się na projekt, przy którym powinno pracować co najmniej kilkanaście osób. Ale damy radę! Powstał on z potrzeby chwili i z potrzeby serca dlatego mocno wierzę, że dzięki pomocy różnych instytucji, firm i sprzyjających ludzi, już niebawem Polacy będą mogli zobaczyć coś wielkiego. Coś, z czego będą czerpać masę inspiracji na swój wspaniały #URLOPWKRAJU.

Zajmująca się w akcji marketingiem Agnieszka Szmidt dodaje: – Czasem przychodzi wieczór, kiedy wpadasz na dziwne pomysły, a od pomysłu do realizacji jeden krok. Tak było i tym razem. Wiola dzwoni i mówi „wiesz, wszyscy są w teraz w dołku, ale turystyka to jedna z tych branż, która dostaje szczególnie w plecy na samym początku sezonu. Zróbmy coś dla nich!” To było pod koniec marca, a dzisiaj z dumą ruszamy z kampanią społeczną #URLOPWKRAJU. Kampanią, której celem jest pokazać te mniej znane, ale piękne zakątki, doliny, góry, jeziora, nadmorskie miejscowości, zachęcić Polaków do tego, aby spędzili wspaniałe wakacje. W ten sposób wszyscy razem pomożemy całej branży. Pomożemy też tym, którzy dla tego sektora pracują na „tyłach” – dostawcom i usługodawcom. I po trochu całej gospodarce – powiedziała nam specjalistka.

Kochani Czytelnicy Network Magazynu. Uda się jeśli Wy nam pomożecie. Razem stwórzmy wyjątkową mapę turystycznej Polski. Ku chwale branży! Polubcie profil #URLOPWKRAJU. Obserwujcie na social mediach relacje zaangażowanych blogerów i wspierajcie mentalnie ich pracę na rzecz akcji.

Komentarz Macieja Maciejewskiego z Network Magazynu: – Musiałem to zrobić bo uwielbiam podróżować. Kocham. A z miłości robi się wszystko. Podróżowanie i sektor, który jest za to na świecie odpowiedzialny czyli turystyka i hotelarstwo, jest w strasznych tarapatach. Te trzy miesiące kwarantanny zrobiły w tej branży istne spustoszenie. Dlatego zrobię wszystko co w mojej mocy, żeby pomóc. Bo chcę normalnie podróżować, zwiedzać, przeżywać… Tak jak to robiliśmy do tej pory. Znów chcę jeździć po kraju moim rowerem, chcę zbierać grzyby w polskich lasach, łowić ryby w cudownych jeziorach, chcę zdobywać kolejne szczyty wzbijające się w niebo nad polskimi górami. Znów chcę udać się nad wspaniałe, polskie morze. Bez sprawnie funkcjonującego, szeroko rozumianego zaplecza turystycznego takie rzeczy będą bardzo mocno utrudnione. Jeśli chcemy porządnie, godnie podrózować i wypoczywać, ten sektor musi działać na wysokim poziomie. Musi być dostatni, nie biedny. Jeśli Wam na tym nie zależy, nie lubicie życia w ruchu i zwiedzania, to zlinczujcie mnie publicznie. A niech tam. Ale jeżeli też Wam na tym zależy, to pomóżcie. Mentalnie. Lajkiem, komentarzem, dobrym słowem. Polubieniem fanpejdża projektu #URLOPWKRAJU. Ku chwale branży MLM i ojczyzny. Takie rzeczy dodają dziennikarzom i blogerom kopa do działania. Jak widzimy Waszą reakcję to wiemy, że nie robimy tego bez sensu. No i pamiętajcie. Ten sektor jest bezpośrednio związany z biznesem MLM. Bezpośrednio! Bez niego nie będzie network marketingu.

Komentarz Izabeli Koniecznej z firmy Perfect Coll: – Jestem bardzo dumna z tego, że współpracuję z polską firmą i tym bardziej z troską patrzę na te krajowe biznesy, które w przeciwieństwie do naszego, przeżywają naprawdę ciężkie chwile. Co do branży turystycznej, to przez ostatnie lata bardzo dużo się spotykaliśmy podczas większych i mniejszych szkoleń, prezentacji i konferencji w wielu hotelach. Zjeżdżałyśmy się z całej Polski. Przylatywały do nas nasze partnerki z zagranicy. Od marca zostało to zastopowane. Mam nadzieję, że to wróci do normy. Muszę przyznać, że w mojej ocenie Perfect Coll bardzo dobrze radzi sobie w obecnej sytuacji. W ostatnim czasie dość sprawnie przerzuciliśmy w praktyce wszystkie nasze działania do internetu, pracujemy w grupach online, głównie na Facebooku. Regularnie spotykamy się przy użyciu komputerów z kamerami. Rada Liderów spotyka się teraz nawet częściej niż wcześniej, bo mamy narady co tydzień. Więc pod kątem finansowym praktycznie nie odczuliśmy zmiany i budujemy nasze biznesy tak, jakby nic się nie stało. Brakuje nam jednak spotkań osobistych. Lubimy się. Wcześniej spotykaliśmy się właśnie w hotelach i restauracjach. Z utęsknieniem czekamy, żeby znowu tak jak wcześniej spotkać się na szkoleniu lub konferencji. Zawsze są to wyjazdy weekendowe, z noclegiem, bankietem i tańcami. Bardzo to lubimy, bo podczas takiej konferencji w hotelu nie tylko się doszkalamy, ale również bawimy się i integrujemy. Kilkudziesięciu liderów naszej firmy co roku spotyka się też w SPA. Tutaj, w Polsce. To jest prawdziwy odpoczynek. Firma organizuje dla nas zawsze jakieś zajęcia integracyjne. Są uroczyste kolacje, a w ciągu dnia zabiegi. Jest naprawdę sympatycznie. Hotele i pensjonaty służą nam też jako miejsce, gdzie możemy organizować spotkania na temat produktów i biznesu Perfect Coll. Dlatego czuję, że tak jak branża hotelarska potrzebuje w tym momencie nas, tak i my jej potrzebujemy, aby móc się rozwijać. Osobiście gorąco zachęcam wszystkich moich znajomych i współpracowników, aby planowali swoje wakacje oraz urlopy właśnie w Polsce. Bo tutaj czujemy się jak w domu. Szczególnie teraz. Mam nadzieję, że szybko wrócimy do normalności. Radzimy sobie, jak wspomniałam, ale tęsknimy za spotkaniami osobistymi. Dlatego hotele powinny przetrwać ten ciężki czas, żebyśmy znowu miały miejsca do spotkań.

Komentarz Patrycji i Tomasza Mazurów, głównych liderów z firmy LIVIOON: – Polska branża turystyczna jest dla nas bardzo ważna. Zawsze rozpatrujemy ją na dwa sposoby. Po pierwsze, prywatnie uwielbiamy razem z dziećmi odwiedzać i podziwiać różne rejony kraju, kultywując relacje rodzinne oraz resetując się poza pracą. Druga strona to oczywiście biznes. Rozwijając firmę LIVIOON szczególną uwagę zwracamy na budowanie relacji międzyludzkich w całym naszym zespole. Gdzie indziej można by to robić lepiej niż w pięknych zakątkach naszego kraju, które najczęściej dysponują świetnymi hotelami? Urozmaicając współpracę naszym partnerom biznesowym korzystamy z miejsc, które obecnie przechodzą kryzys i z dumą weźmiemy udział w akcji #URLOPWKRAJU. Będziemy obserwowali przebieg kampanii ponieważ to właśnie w naszym kraju organizujemy najwięcej wydarzeń, zapraszając z dumą gości zagranicznych, po których pozytywne emocje przez długi czas motywują nasz zespół do działania. Już z niecierpliwością czekamy na zaplanowane, nadchodzące spotkania poza internetem, gdyż tęsknimy za nimi szczególnie mocno. Nasza firma bardzo dobrze poradziła sobie z kryzysem, mamy możliwość przeniesienia w dużej mierze naszych działań do sieci, jednak sektor turystyczny nie ma na to szans i stąd m.in. ta trudna sytuacja. Pamiętajmy jednak, że jeśli nic z tym nie zrobimy, to my – przedsiębiorcy z branży MLM również odczujemy to na naszej skórze przez brak adekwatnych do naszych potrzeb ofert na organizowane wydarzenia. Apelujemy do wszystkich, aby chronić polską turystykę i pomóc jej stanąć na nogi. My podjęliśmy już decyzję o spędzeniu w tym roku wakacji z dziećmi właśnie w Polsce. Chcemy dołożyć małą cegiełkę na rzecz pomocy branży podróżniczej. Wierzymy, że gdy wielu z nas postąpi podobnie, jesteśmy w stanie wpłynąć pozytywnie na odwrócenie złej sytuacji części polskich przedsiębiorców. Ciesząc się, że polska firma, z którą na co dzień współpracujemy, rozwija się mimo sytuacji, która spowolniła cały świat, nie możemy zapominać o tych, którzy nie mieli tyle szczęścia. Wielkie brawa dla osób, które zapoczątkowały akcję #URLOPWKRAJU oraz dla wszystkich, którzy pomagają tej inicjatywie nabrać rozgłosu i mocy!

Komentarz Doroty Ślaskiej z firmy Organic Life: – Projekt, w którym działam jest całkowicie polski, dla mnie było to decydującym argumentem. Jestem przyzwyczajona do bycia w drodze – przemieszczanie się po Polsce, kontakt z biznesem lokalnym jest wpisany w moją pracę. Mam okazję poznawać cudownych ludzi i przepiękne miejsca, hotele, restauracje prowadzone z sercem. Wiem, ile wysiłku kosztuje budowanie tradycyjnego biznesu, który szczególnie teraz potrzebuje naszych decyzji i wyborów, żeby wrócić do równowagi. Okres kwarantanny uświadomił nam, jak ważne jest zbudowanie sobie stabilności finansowej, zwłaszcza, kiedy nagle nie możemy normalnie wykonywać swojej pracy. Branża MLM pozwala na tę stabilność, nawet w tak trudnych warunkach, z jakimi musieliśmy się wszyscy zmierzyć. Ten czas w Organic Life wykorzystaliśmy maksymalnie. Wyjątkowy system pracy, ekskluzywne szkolenia z wybitnymi fachowcami w Akademii Organic Life i Instytut Urody, jako wisienka na torcie – naprawdę bardzo owocny czas. Przeorganizowaliśmy swój plan dnia, okazało się, że mamy jeszcze więcej energii i nie marnowaliśmy ani chwili, wielu z nas zrobiło ogromne postępy i wypracowało kolejne awanse. Organic Life ma swoje plantacje, na których uprawia zioła wykorzystywane w naszych produktach. Jedna z nich znajduje się w Górach Sowich. Dzięki niej wielu z nas odkryło uroki Dolnego Śląska, w którym można się naprawdę zakochać. Wyjazdy na plantacje były świetną integracją i okazją do poznawania nowych miejsc. Od razu nasuwa się myśl – „cudze chwalicie, swego nie znacie”. Gorąco będę polecała tę okolicę wszystkim znajomym. Akcja #URLOPWKRAJU to dla mnie strzał w dziesiątkę – bo stan polskiego biznesu dotyczy każdego z nas. Na szczęście znowu mamy możliwość pracy bezpośrednio z ludźmi, w przepięknych miejscach, których w naszym kraju nie brakuje. Ja mam już plan na tegoroczne wakacje – każdy weekend planuję spędzić w innym mieście w Polsce.

Komentarz Jolanty Sokołowskiej, black diamond z firmy DLG: – Kocham podróże od zawsze, dlatego od 17 lat pracuję w network marketingu. Ta branża szczególnie daje możliwości połączenia pracy z podróżami, nawet w najdalsze zakątki świata, czego przez lata w MLM doświadczyłam zwiedzając cały świat, aby wreszcie zamieszkać na słonecznym Cyprze. Najlepszy przykład, że można ten biznes robić z każdego miejsca na Ziemi. W Polsce od początku budowaliśmy razem z mężem podwaliny naszego biznesu i nawet mieszkając za granicą przeprowadziliśmy tysiące szkoleń i meetingów w przepięknych miejscach Polski. Do czasu pandemii mniej więcej co dwa miesiące korzystaliśmy również z polskich hoteli, łącząc biznes z atrakcyjnym wypoczynkiem. Są miejsca, które szczególnie kocham, takie jak Mazury czy Pomorze, a Polska baza hotelowa jest tam naprawdę imponująca. Nikt z nas nie przewidział sytuacji, która się zdarzyła, spadku obrotów w wielu branżach, w tym turystycznej i to w tak krótkim czasie. To jest jak efekt domina, który niestety będzie się pogłębiał. Pytanie – co możemy wspólnie zrobić, aby pomóc ludziom, polskim przedsiębiorcom, właścicielom małych biznesów , którzy znaleźli się w tej niewesołej sytuacji? Myślę, że to, co robimy każdego dnia, oferując możliwości budowania własnego biznesu, ma bardzo wielki sens. Globalny sens. Dajemy rozwiązania i możliwości zarabiania tysiącom ludzi w Polsce i na świecie. Myślę , że szczególnie dziś warto rozmawiać z polskimi przedsiębiorcami, aby dać im możliwości zachowania płynności finansowej i  pomóc odbudować gospodarkę, co z pewnością będzie miało także wpływ na polską turystykę.

Mogą Cię również zainteresować