Polacy mocno odczuwają syndromy depresji. Gospodarka traci na tym miliardy złotych

przez Maciej Maciejewski
259 odsłony

Blisko 67% dorosłych Polaków odczuwa syndromy najczęściej kojarzone z depresją. Tak wynika z ostatnio opublikowanego badania. W identycznym sondażu, przeprowadzonym rok wcześniej, odsetek rodaków odczuwających takie objawy sięgał prawie 73%. Zatem widać, że sytuacja jest nieco lepsza, ale nadal zła, co wpływa także na gospodarkę.

źródło: Pixabay

Jak wyliczyli autorzy raportu, minimalne straty wywołane przez depresję, wynoszą w Polsce co najmniej 2,8 mld zł, a to tylko koszty zwolnień lekarskich. Eksperci komentujący wyniki wskazują również, że głównym powodem takiej sytuacji jest inflacja, a kolejnym – atmosfera w miejscu pracy.

Choć wiele wskazuje na to, że sytuacja gospodarcza zaczyna się poprawiać po kryzysowym spowolnieniu, to poziom obaw Polaków jest nadal wysoki. Pokazuje to odsetek osób odczuwających syndromy kojarzone z depresją. Obecnie blisko 67% dorosłych rodaków ma przynajmniej jeden z dziesięciu objawów najczęściej kojarzonych z tą chorobą. Tak wynika z raportu platformy ePsycholodzy.pl. W ubiegłym roku takie samo badanie pokazywało wynik prawie 73%.

– Depresja staje się zjawiskiem powszechnym. Według Światowej Organizacji Zdrowia ok. 280 milionów ludzi na całym świecie cierpi na nią, w tym 5% dorosłych i 5,7% osób powyżej 60 roku życia – mówi Michał Pajdak z platformy ePsycholodzy.pl. – Jednak wiele osób odczuwających takie objawy nie otrzymuje pomocy, więc rzeczywista liczba osób żyjących z depresją może być wyższa – dodaje ekspert.

Dane ZUS, przytaczane przez Michała Pajdaka, wskazują również, że w 2023 roku mieliśmy do czynienia ze wzrostem liczby dni absencji w firmach tradycyjnych z powodu epizodów depresyjnych i zaburzeń nawracających tego typu – o 7,85% rdr. W powiązaniu ze zwiększeniem kosztów pracy oznacza to, że straty dla gospodarki wyniosły 2,8 mld zł. Daje to odpowiednio wzrost o 27,7% w stosunku do 2022 i o 44% w porównaniu do roku 2021.

– Należy jednak w tym miejscu podkreślić, że jest to bazowe wyliczenie. Powyższa kwota została obliczona jako wartość pracy wraz z narzutami. Do analizy zastosowano 80% kosztów wynagrodzenia. Nie wzięto pod uwagę kosztów leczenia, zastąpienia pracowników, procesów rekrutacyjnych oraz utraconych korzyści związanych z odejściem klientów, a także innych parametrów – uzupełnia Pajdak.

Jak wskazują autorzy raportu szacuje się, że 60% osób z depresją nie szuka profesjonalnego wsparcia, częściowo z powodu piętna depresji. WHO uważa także, że ponad 75% osób żyjących w krajach o niskich lub średnich dochodach nigdy nie leczy depresji z powodu różnego rodzaju barier. W Polsce na tę chorobę cierpią przynajmniej 4 mln osób. Według danych NFZ, w 2022 roku refundowane leki przeciwdepresyjne wykupiono dla 1,6 mln Polaków powyżej 7 roku życia. Było to o 69,6% więcej niż w 2013 roku. W okresie od stycznia do czerwca 2023 roku było to już 1,3 mln.

– W ubiegłym roku wskazywano na wzrastającą inflację jako na czynnik ryzyka pogorszenia nastroju. Zmiany polityczne dają nadzieję na poprawę sytuacji głównie finansowej, inflacja obniża się, świadomość wojny toczącej się poza granicami naszego kraju również nas już nie straszy tak mocno, jak dwa lata temu – stwierdza dr hab. Monika Talarowska z Instytutu Psychologii Uniwersytetu Łódzkiego. – Czy gospodarka może tracić? Depresja jest chorobą wykluczającą nie tylko z życia rodzinnego, społecznego, ale również zawodowego, tj. poprzez hospitalizacje, długotrwałe zwolnienia lekarskie itd. – zaznacza ekspertka.

Warto zwrócić uwagę na to, że w Polsce w końcu depresja powoli przestaje być tematem wstydliwym, ponieważ dotyka tak wielu osób. Wywiera też ogromny wpływ na życie i to na każdym poziomie, więc osoby na nią cierpiące mają po prostu niższą efektywność niemal w każdej sferze życia. Obniżone samopoczucie, problemy ze snem i spadki wydajności wpływają często na pogorszenie jakości pracy, osłabienie odporności, częstsze choroby i zwolnienia.

Komentarz Moniki Stickel z firmy Atomy: – Dlaczego zajmuję się network marketingiem? Robię to z kilku powodów. Pierwszy to alternatywa do mojej dotychczasowej pracy zawodowej. Po 16 latach pracy przy fotelu kosmetycznym, problemy zdrowotne uniemożliwiły mi pracę fizyczną. Dlatego postanowiłam swój zawód kontynuować online współpracując z marką beauty and wellness. Po drugie podoba mi się możliwość budowania biznesu przy niewielkim nakładzie finansowym. Poza tym podoba mi się możliwość prowadzenia biznesu z dowolnego miejsca, w elastycznym czasie i budowanie go w oparciu o relacje z ludźmi oraz uczenie się nowych umiejętności, takich jak skuteczna komunikacja czy zarządzanie zespołem. W miarę rozwijania się biznesu online i budowania sieci partnerskiej, widzę wzrost dochodów, który nie jest ograniczony stałą stawką godzinową czy miesięczną pensją. Ta perspektywa przyszłych sukcesów finansowych sprawia, że jestem zmotywowana do systematycznego działania, ciągłego doskonalenia się i budowania relacji z innymi ludźmi. Czy ta działalność mnie stresuje? Kiedy zaczynałam ten biznes odczuwałam pewien stopień stresu, gdyż nie miałam doświadczenia w tym modelu biznesu i obawiałam się opinii innych. Jednakże, w miarę poznawania tej formy pracy przekonałam się, że nie musi być ona stresująca, a wręcz przeciwnie – stała się dla mnie przyjemnością. Dzięki kilkuletniej pracy w tej dziedzinie, poznałam smak porażek, hejtu i spamu, co pozwoliło mi wyciągnąć wiele wniosków na temat tego, jak chcę prowadzić ten biznes. Teraz czuję się pewnie, budując coś własnego, unikatowego, otaczając się ludźmi, którzy chcą współpracować ze mną i dzielić się tą pasją.

Ciekawy artykuł? To jeszcze nic! Musisz koniecznie zobaczyć to! Sylwia Marek z powodzeniem działa w systemie MLM wychowując siódemkę dzieci! „Czuję się coraz bardziej wolna, spełniona. Pomijając niezależność finansową, którą już mam, w systemie MLM najbardziej cenię wolność. Kiedy tylko mam ochotę, spontanicznie pakuję siódemkę dzieci, dzwonię po busa i wyjeżdżam, gdzie chcę i kiedy chcę. Biznes buduję z każdego miejsca. Dziś żyję i pracuję po to, żeby żyć, a nie żyję, żeby pracować. Przeczytaj cały materiał:

„Ponoć podczas pandemii wszystkie sektory gospodarki doświadczają zakłóceń. Czy aby na pewno?”

O tym jak poradziły sobie z kwarantanną firmy MLM w Polsce możesz również przeczytać w naszych świetnych, archiwalnych materiałach. To bezprecedensowy przykład branży, która wydawałoby się, że mogła zostać mocno dotknięta kryzysem ekonomicznym ostatnich miesięcy. Nic bardziej mylnego. To model biznesowy, któremu warto się bliżej przyjrzeć. Wcześniejsze przejście na zastosowanie nowoczesnych technologii, sprawna reorganizacja i adaptacja do nowej sytuacji przyniosły zaskakujące efekty:

„Polski sektor network marketingu z rekordami w online! Komentarze liderów”

Lawinowe redukcje zatrudnienia, które nie ominą praktycznie żadnej branży, w optymistycznym wariancie szacowanym przez resort rodziny, pracy i polityki społecznej, mają pozbawić pracy 1,4 miliona Polaków. W pesymistycznym wariancie bezrobocie sięgnie 10%. Ale nie w network marketingu:

„Recesja? Jaka recesja? Krótka dygresja o tym, że biznes network marketingu jest prawdopodobnie najlepszym obecnie systemem do zarabiania pieniędzy”

W tej trudnej sytuacji przedstawiciele polskiej branży sprzedaż bezpośrednia i marketing sieciowy dobrze prosperują i zaliczają wzrosty. Niezależni przedsiębiorcy budujący biznes MLM nie mieli żadnych problemów z przystosowaniem się do pracy z domu, co potwierdziły nasze niedawne publikacje:

„Zarobkowy stres podczas pandemii? Spostrzeżenia menadżerów działających w network marketingu”

Sektor DS/MLM poradził sobie w Polsce podczas kwarantanny bardzo dobrze. Ten model zarabiania pieniędzy może być alternatywą dla bankrutujących przedsiębiorców tradycyjnych i zwalnianych pracowników. Wszak tutaj każdy może zainicjować swój osobisty, prywatny biznes bez ryzyka inwestycyjnego, gdyż współpracę z porządną firmą matką można rozpocząć wkładając w przedsięwzięcie jedynie kilkaset złotych. Wystarczy poświęcić odrobinę czasu, kreatywności i charyzmy. Bez wątpienia to jest jeden z podstawowych czynników decydujących o tym, że network marketing zawsze w czasach trudnych, w kryzysie, notuje wzrosty. Od marca br. działające w Polsce spółki MLM zaliczają od 50 do 300% większe obroty, a co się oczywiście z tym wiąże, więcej zarabiają współpracujący z nimi handlowcy:

„System network marketingu a biznes tradycyjny i praca zdalna w czasach pandemii. Kto ma największe szanse, a kto może stracić pracę?”

Co ważne, najprawdopodobniej wciąż z roku na rok trend pracy zdalnej będzie się utrzymywał, coraz więcej osób przejdzie całkowicie właśnie na taki model zarobkowania, więc warto małymi krokami już dziś wdrażać zasady, które ułatwią tę cyfrową transformację. Bo warto:

„KORONAWIRUS VS. SYSTEM MLM. Największe fortuny powstawały w czasach kryzysów i zmian”

Niemal co drugi mieszkaniec Polski powinien szykować się na życie w „czerwonej strefie”. Oznacza to, że także przedsiębiorcy i menadżerowie ponownie stoją przed wyzwaniami, które nie mają precedensu we współczesnych czasach. Wsparcie biznesowe w codziennej pracy, opracowanie planów awaryjnych, wdrożenie procedur bezpieczeństwa – to tylko niektóre z nich. Na co jeszcze trzeba zwrócić uwagę?

„Zarządzanie lękiem czyli wyzwania dla menadżerów w dobie kryzysu”

Jaki rynek jest tutaj do podziału? Wyobraź sobie wielki tort, do którego podchodzisz i odcinasz taki kęs, jaki chcesz. Prognozowana wartość rynku e-commerce globalnie tylko na koniec 2020 roku to 717 miliardów euro! Jeszcze jakieś pytania? Największym motorem napędowym handlu w sieci jest i będzie pandemia. To smutne, ale takie są fakty:

„Sprzedaż detaliczna ustępuje miejsca e-commerce, bo pandemia zmienia nawyki konsumenckie. Kto na tym skorzysta? Inteligentni budowniczowie struktur w systemie MLM”

Dla takich systemów jak MLM czyli przy sprzedaży swoich produktów korzystających z internetu, teraz jest złoty okres prosperity. Napędzany pandemią polski e-commerce bije kolejne rekordy. Według prognoz w 2020 roku wartość tego sektora przekroczy 100 mld zł. Przez internet regularnie kupuje już 75% konsumentów:

„SOCIAL COMMERCE czyli krótka dygresja o tym, co obecnie wpływa na dynamiczny rozwój network marketingu”

Sprzedaż produktów online zwiększyła się aż o 35% tylko na przestrzeni lat 2019 i 2020. Dlatego automatycznie obserwujemy świetne wzrosty finansowe w wielu firmach reprezentujących biznes MLM. Prognozy mówią o 162 mld zł wartości polskiego rynku e-commerce w roku 2026. To jest bardzo fajny, obfity tort do podziału również dla firm i handlowców w sektorze sprzedaży bezpośredniej i marketingu sieciowego:

„Pandemia zmieniła zachowania konsumenckie Polaków. Jak wykorzystała to branża sprzedaży bezpośredniej i marketingu sieciowego?

Obecnie coraz wyraźniej dostrzegana jest zmiana postaw ludzi wobec pracy. Skutkuje to narastającymi trudnościami związanymi z pozyskiwaniem i zatrzymywaniem wartościowych pracowników. Kurczące się zasoby ludzkie pracowników w wieku produkcyjnym oraz odmienne postrzeganie rzeczywistości przez pokolenie wkraczające na rynek pracy, determinują kierunek w jakim podąża współcześnie kreowany wizerunek pracodawcy:

„Największe bolączki polskich firm tradycyjnych. A może zamiast etatu zarabiać w network marketingu?”

Poza tym, w ciągu ostatnich dziesięciu lat coraz więcej osób, a zwłaszcza kobiet, zdecydowało się wziąć swój sukces zawodowy we własne ręce, samozatrudnić się i zostać przedsiębiorcami w sektorze prywatnym. Z tego powodu szacuje się, że obecnie ok. 252 miliony kobiet na całym świecie prowadzi własne firmy – a trend ten jest rosnący:

„Dlaczego system sprzedaży bezpośredniej i marketingu sieciowego otwiera nowe możliwości?”

Oczywiście trudno sobie wyobrazić życie bez pracy – niestety dla większości Polaków okazuje się ona częstym źródłem stresu. Ponad dwie trzecie (72%) osób twierdzi, że odczuwa stres związany z pracą każdego tygodnia, przy czym prawie jedna piąta (19%) boryka się z nim codziennie! A jak to jest w MLM? Sprawdź:

„Czy praca dla każdego jest źródłem stresu? Etat i biznes tradycyjny, a MLM”

Autorzy serwisu CVeasy.pl zbadali rynek pracy niezależnej w Polsce. Okazało się, że aż 19% Polaków decyduje się na samozatrudnienie. Pracę na własny rachunek dwukrotnie częściej wybierają mężczyźni. Wolni strzelcy kierują się przede wszystkim pragnieniem niezależności i chęcią bycia swoim własnym szefem:

„Etat wychodzi z mody. Polacy wolą pracować na siebie”

Mogą Cię również zainteresować